Kolejowe nieprozumienia
Posted by Michał Futerapaź 29
Wcale nie wiadomo, czy w tym roku uda się reaktywować przewozy pasażerskie na trasie kolejowej z Tarnowa do Szczucina. Ministerstwo Transportu i Gospodarki Morskiej nie wydało na razie koncesji na ich prowadzenie chętnemu do obsługiwania tarnowsko-szczucińskiej linii przewoźnikowi z Rybnika, mimo że ten starania o koncesję prowadzi już od kilku miesięcy.
Tramwaj szynowy mający kursować z Tarnowa do Szczucina miałby rozpocząć regularne kursowanie jeszcze przed wakacjami. Wszystko w tej sprawie wydaje się już dopięte na ostatni guzik, znalazł się nie tylko chętny do prowadzenia przewozów operator, jest też chętny na wykonanie autobusów szynowych zaprojektowanych na Politechnice Krakowskiej. Mają być one wykonane w Zakładach Naprawczych Taboru Samochodowego i Sprzętu w Brzesku, z użyciem samochodowych części Ikarusa i Lublina.
- Jeśli nie będzie jednak zgody ministerstwa, nic nie będzie z wożenia pasażerów na trasie Tarnów-Szczucin - obawia się Janusz Dubajka ze Starostwa Powiatowego w Dąbrowie Tarnowskiej.
Trzeciego kwietnia upłynie tymczasem rok od czasu, gdy kolejarze wycofali się z obsługiwania trasy kolejowej z Tarnowa do Szczucina. Twierdzili, że wożenie pasażerów przy pomocy tradycyjnych składów im się nie opłaca, a nie stać ich na zakup autobusów szynowych, bo są stanowczo za drogie. Ze względów finansowych PKP chciała nawet zlikwidować migające światła ostrzegawcze na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Szczucinie, ale ostatecznie od tego pomysłu odstąpiła.
Zdaniem pomysłodawców, uruchomienie regularnych kursów autobusu szynowego na trasie bardzo popularnej niegdyś „szczucinki”, może mieć wręcz pionierskie znaczenie. Nie powinno też w żaden sposób kolidować z kursowaniem pociągów, gdyż jest to trasa kolejowa kończąca się ślepym torem. W ciągu doby kursuje tędy tylko jeden pociąg towarowy.
Na moment reaktywowania kursów pasażerskich z Tarnowa do Szczucina czekają mieszkańcy zwłaszcza niewielkich miejscowości na Powiślu Dąbrowskim, gdzie możliwości skorzystania z publicznych środków transportu bywają ograniczone. – Ja to się nawet boję, że ludzie nauczyli się już radzić sobie we własnym zakresie i jak ruszą kolejowe przewozy pasażerskie z Tarnowa do Szczucina, to mieszkańcy już nawet mogą nie chcieć z nich korzystać – obawia się Jerzy Mleczko, wójt niewielkiej gminy Mędrzechów, przez którą biegnie nie używana już prawie przez nikogo linia kolejowa.
A ludzie na Powiślu Dąbrowskim radzą sobie póki co na różne sposoby. Są i ci, którzy do miejsca pracy dojeżdżają na rowerach, codziennie nawet po 10 kilometrów. W jeszcze trudniejszej sytuacji są mieszkańcy Powiśla, którzy muszą dojeżdżać do pracy do Tarnowa. Dojeżdżają na przykład prywatnymi samochodami po czterech w jednym aucie, żeby wyszło taniej. Gorzej, gdy ktoś nie ma samochodu, albo nie stać go na opłacenie paliwa za dojazdy. Niektóre tarnowskie firmy udostępniają swoim pracownikom z Powiśla firmowe samochody, aby mogli nimi dojeżdżać do pracy za niewielką opłatą.
Przedsiębiorstwo Transportu Kolejowego i Gospodarki Kamieniem z Rybnika wystąpiło z wnioskiem o koncesję, na podstawie której mogłoby prowadzić przewozy autobusami szynowymi, jeszcze w drugiej połowie sierpnia. Wniosek o prowadzenie przewozów pasażerskich podpisany przez szefów rybnickiej firmy został dostarczony do ministerstwa dokładnie 22 sierpnia.
Dla przedstawicieli resortu transportu sierpniowa data złożenia wniosku nie jest bez znaczenia. Kilkanaście dni potem weszła bowiem w życie nowa ustawa o transporcie kolejowym. Właśnie zmianą przepisów tłumaczą w ministerstwie to, że wniosek o wydanie koncesji dla rybniczan na przewozy pasażerskie z Tarnowa do Szczucina nie został dotąd rozpatrzony.
- Po wejściu w życie nowej ustawy wniosek o wydanie koncesji, na mocy której można by prowadzić przewozy pasażerskie na linii kolejowej z Tarnowa do Szczucina, powinien wpłynąć do nas ponownie, aby w tej sprawie mogła zostać wydana jakakolwiek decyzja - uważa Maria Szwed, naczelnik wydziału koncesji w ministerialnym departamencie kolejnictwa. – Po zmianie ustawy taki wniosek do nas jednak nie wpłynął. Jeśli do nas trafi zostanie rozpatrzony jak każdy inny.
Zdaniem Marii Szwed, nic nie wskazuje na to, aby firma z Rybnika miała nie otrzymać koncesji, jeśli oczywiście złoży stosowny wniosek. Tym bardziej, że w świetle nowej ustawy liczba koncesji na przewozy pasażerskie prowadzone w poszczególnych województwach będzie nieograniczona.
Może się rzeczywiście jednak okazać, że tramwaj szynowy z Tarnowa do Szczucina nie wyruszy w pierwszą trasę jeszcze przed wakacjami, bo minister będzie miał czas na podjęcie w tej sprawie decyzji do 15 września.
janusz SMOLiński


Leave a Reply